::strona główna::


Kto schował lato, gdzie?


Pogoda grypowa, no fajnie. Chyba coś o tym wiem. Obudziłam się rano, może nie tak rano, bo już mniej więcej koło 13 było - nie czułam się zbyt dobrze. Zrzuciłam wszystko na karb kaca, którego de fakto mieć nie powinnam, bo poprzedniego dnia może dwa piwa wypiłam. I nie miałam! Jestem chora, jakie to zaskoczenie? Weź. A miałam jechać do matki, coś jej przekazać, pokazać - i teraz sprytnie muszę się z tego wymigać. Idę spędzić popołudnie z książką, herbatą i polopiryną. Cześć!

Weź ten WordPress, to zajebista sprawa jest.


wiedzmy 2008-09-17 15:05:06 skomentuj (4)