::strona główna::


Długość dźwięku samotności


Lato dobiega końca, a było to, najlepsze lato mojego życia. Masa nieprzewidzianych zdarzeń i jednak w większości przypadków, pozytywnie zakończonych sytuacji. I już prawie koniec wakacji pełnych luzu, intensywności, dobrej muzyki, spontaniczności - koniec. A ja nadal nie wiem, co mam zrobić.

Wrócić do domu? Niby takie proste i nawet zdawać by się mogło, że wykonalne - ale tylko do czasu, gdy mnie tam nie ma. Weź bądź mądra i zdecyduj, podejmij decyzję w sytuacji bez wyjścia. A ja muszę. Więc tym razem sama nie wiem jak to się wszystko skończy i na jak długo, nie wiem. A przecież piłyśmy z Magdą za to, żeby się w końcu odmieniło, nie poszło najwyraźniej.

Śmiać mi się chcę, gdy sobie pomyślę, jak wczoraj dziwnie sprawy się potoczyły, kolejna przygoda z Selwą, nie ma jak to zabawa w dobrym i tak cholernie znanym towarzystwie.

Lato dobiega końca, pogoda się załamuje, a ja sama nie wiem, co zrobię - ale - it's all right, wszystko okej, a co u Ciebie?




wiedzmy 2008-09-13 20:32:07 skomentuj (0)